I LO w Ostrowie Wielkopolskim

im. ks. Jana Kompałły i Wojciecha Lipskiego

I Liceum Ogólnokształcące

Rok załołĽenia 1845

ul. Gimnazjalna 9
63-400 Ostrów Wielkopolski
tel. (62)736 62 91, (62)591 83 32
liceum@1liceum.edu.pl
1lo.ostrowwielkopolski@gmail.com

Aktualności

Wycieczka na jarmark świąteczny, czyli Ausflug nach Berlin

Zaczęło się trochę sennie, bo o 4:45 rano. Po paru godzinach, które wydawały się trochę krótsze niż zwykle (wiadomo, w dobrym towarzystwie czas zawsze płynie szybciej) znaleźliśmy się w Berlinie. W drodze mieliśmy okazję obejrzeć film pt. „Królik po berlińsku”, metaforyczny obraz królików żyjących w pasie śmierci Muru Berlińskiego przez dziesiątki lat jego istnienia. Film zrobił na mnie duże wrażenie, tym bardziej, że za kilka chwil mogłam sama stanąć koło pozostałości Muru Berlińskiego i dotknąć kawałka żywej historii. W czasie przejazdu autokarem przez stolicę Niemiec mogliśmy zobaczyć wiele ważnych dla całej Europy obiektów, np. Obserwatorium Astronomiczne z jednym z największych teleskopów na świecie, siedzibę MTV i Universal Music czy monumentalną rzeźbę „Człowiek Molekularny” na rzece Sprewie. Następnie podeszliśmy pod Bramę Brandenburską (gdzie każdy wykonał obowiązkowe zdjęcie do pokazywania rodzinie). Przy tej niemieckiej budowli-symbolu mieliśmy też okazję być świadkami przejazdu czarnego mercedesa eskortowanego przez radiowozy, w którym zapewne siedział jakiś ważny polityk – ja w każdym razie będę wierzyć, że to była Angela Merkel. No bo kto może się pochwalić, że widział kanclerza Niemiec na wycieczce szkolnej?

Kolejnym punktem zwiedzania Berlina była wizyta w Reichstagu. Na najwyższym piętrze mogliśmy podziwiać panoramę całego miasta: berlińską wieżę telewizyjną i drapacze chmur. Następnie udaliśmy się do pomnika upamiętniającego homoseksualistów zamordowanych na rozkaz Hitlera oraz Pomnika Ofiar Holokaustu. Spodziewałam się, że „Pomnik Ofiar Holokaustu” to będzie po prostu rzeźba przedstawiająca grupę ludzi, tymczasem okazał się wielkim zaskoczeniem – jest to duży plac, na którym ustawione są betonowe bloki sięgające wysokości 5 metrów. Tworzą one labirynt, do którego można wejść. Zamysłem artysty było, aby chodząc po labiryncie można było doświadczyć poczucia samotności, niepokoju, smutku. Wierzcie mi, twórca doskonale oddał to, co chciał nam przekazać. Pan przewodnik powiedział nam także, że pod pomnikiem znajduje się ogromne muzeum poświęcone Żydom zamordowanym w czasie wojny. W trakcie wycieczki mieliśmy tez okazje zobaczyć miejsce, w którym prawdopodobnie znajdował się bunkier Hitlera.

Przedostatnim punktem na naszej trasie była galeria handlowa Arkaden, z przepięknymi ozdobami świątecznymi, gdzie mogliśmy coś zjeść po wielogodzinnym zwiedzaniu Berlina. Następnie przechodząc przez Berlińską Aleję Gwiazd (widziałam podpis Hansa Zimmera!) i koło katedry berlińskiej dotarliśmy do głównego punktu programu – Jarmarku Bożonarodzeniowego. Myślę, że Weihnachtsmarkt u każdego z nas wywołał te same odczucia – święta już za parę dni! W powietrzu czuć było zapach pierników, pieczonych jabłek i kasztanów. W małych, drewnianych budkach mieściły się sklepiki, gdzie można było kupić ozdoby choinkowe, prezenty i regionalne smakołyki. Świąteczne piosenki i diabelski młyn tworzyły bajkową atmosferę, a ja miałam nawet okazję zobaczyć Świętego Mikołaja w saniach, które ciągnęły po niebie renifery (no dobrze, może nie naprawdę po niebie, ale od czego jest wyobraźnia). Z jarmarku można było przywieźć do domu piękne zdjęcia, prezenty i pierniki dla rodziny, znajomych i znajomych swoich znajomych.

Podsumowując, wycieczka była dla nas nie tylko niezapomnianym przeżyciem, ale także okazja do spędzenia wspaniałego, przedświątecznego czasu z przyjaciółmi i nauczenia się czegoś nowego. Ale nic z tego by się nie wydarzyło, gdyby nie nasi nauczyciele z panem przewodnikiem, którym serdecznie dziękujemy. Wiadomość dla wszystkich, których z nami nie było: żałujcie! Małe pocieszenie – możecie jeszcze odwiedzić wzorowany na berlińskim jarmark świąteczny we Wrocławiu. Mam nadzieję, że wycieczka do Berlina odbędzie się też w przyszłym roku.

   | 15.12.2013 | Jagoda Powąska |